57 posts
kartka z pamiętnika
Kilka notatek o emigracji
Jedną z niewielu rzeczy, które zapamiętałam z liceum był fakt, że najważniejsze postacie polskiej kultury i nauki przebywały zwykle dużą część życia na emigracji. Gdyby się nad tym głębiej zastanowić,…
Lesstream #8: Tęcza ma słodko-gorzki smak
Doceniam gesty sojusznicze. Tęczowe flagi czy vlepki „Tu jesteś u siebie” w kawiarniach i pubach. To bardzo ważne i uśmiecham się, gdy je widzę. Ale jednocześnie myślę o tym, że…
Ta jedna, ważna walka
Gdyby ktoś w dzieciństwie powiedział mi, że kilka lat później zostanę wojownikiem, pewnie bym się ucieszyła. Zawsze bowiem byłam bardziej typem rycerza, niż księżniczki. Teraz, gdy paradoksalnie moje dziecięce marzenia…
Między światami – jedną nogą w dźwiękach, drugą w ciszy
Otwieram oczy. Słyszę, jak inni rozmawiają, ale ich nie rozumiem. Siedzimy w swoich boksach. Dopóki nie wstanę lub nie wychylę się, aby spojrzeć na kogoś, jestem oderwana od tej społeczności.…
Dziennik pomaga uspokoić myśli
Swoją przygodę z dziennikami zaczęłam dwa, może 3 lata temu. Zainteresowałam się nimi, bo chciałam być bardziej produktywna i zapisywać swoje plany dnia czy miesiąca. Po krótkim czasie te małe…
Fotopamiętnik Karoli: „Byliśmy już tak daleko”
Coraz częściej poruszam się po tafli lodu. Stawiam kroki uważając na każdy z osoba i zastanawiając się nad każdym podniesieniem stopy. Na zimnym gruncie nie jestem sama. Dziwi mnie jedynie,…
Krótko o miłości
Historia Miki Spotkałyśmy się w dzieciństwie. Pamiętam, jak wracając z gór położyła głowę na moim ramieniu. Miała może metr pięćdziesiąt i brązowe, ciekawe świata, oczy. Spotkałyśmy się ponownie wiele lat…
Bulimiczny Coming Out
Zrobiłam dziś coś, o czym myślałam, że nigdy się na to nie zdobędę. Powiedziałam mojej przyjaciółce, a potem mamie, że mniej więcej od 17. do 23. roku życia chorowałam na…
Kropelki – wspomnienia o okresie
Kropelka 1: Mama woła mnie do kuchni i zamyka za nami drzwi, ma dziwną minę; wiem, że dzieje się coś ważnego. Pyta mnie czy wiem, co to jest miesiączka, a…
Pół roku sjesty
Po trzech godzinach lotu poczułam, że za chwilę będziemy lądować. Popatrzyłam przez okno i zobaczyłam czerwoną ziemię. Później, gdy jechałam autobusem z dworca, rozbawił mnie kierowca, który wesoło gwizdał w…



