174 posts
Po studiach zaczyna się nowe życie. Tylko jakie?
Widziałam kiedyś mema, przedstawiającego studenta, który skończył studia i zastanawiał się, co dalej zrobić z życiem. Z braku laku postanowił pójść na jeszcze jeden kierunek. Sama przechodziłam przez ten etap,…
Zanurz się w teraźniejszości
Przyszłość – słowo, na dźwięk którego natychmiastowo każdy włos jeży się na karku, mięśnie barków spinają się i zmieniają w stalową masę, a nogi jakoś zaczynają drżeć. Mając ledwie dwadzieścia…
Babka w (gotowej) formie
Czy zdarzyło się Wam zamknąć siebie w gotowej formie? Myśleć o sobie jak o gotowej babce – ma swoje granice, ma swój smak, myślałam. Do niedawna wydawało mi się, że…
Najbardziej na świecie chciałabym być zdrowa
Od wielu lat czuję wstyd. Jest mi wstyd przed moim ojcem, który od osiemnastego roku życia podejmuje się ciężkiej, fizycznej pracy, aby było mi lepiej niż było jemu, jednocześnie będąc…
Soloseksualność
Seks, który uprawiasz sama ze sobą, może okazać się najlepszym seksem Twojego życia. Seks partnerowany, który kręci się wokół penetracji, dla wielu osób stanowi punkt odniesienia – akt definiujący czym…
Czy miesiączka to wymówka od pracy?
To zawsze ma być dzień jak każdy inny. Zawsze zamierzam wstać, umyć zęby, wypić kawę i pójść do pracy. I prawie się udaje. Z tym, że kawy nie jestem w…
Supły i zgrzyty, czyli ciało jako miejsce sygnałów
Miejsc w ciele jest mnóstwo. Czy liczyć te wyłącznie na zewnątrz, czy także te w środku? Jedne są użyteczne bardziej, a inne mniej (lub wątpliwie – kto zna koszmar usuwania…
Pozwólmy sobie i innym zbliżać się do miejsc, którymi jesteśmy – cykl fotograficzny „Zbliżenia”
Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną…
Gdy krąg zatacza kolejne kręgi
Gdy zbliżała się moja kolej mówienia, umysł zaczął skakać w klatce piersiowej i próbował wykopać z niej serce. Zaczęłam układać zdania, myśleć o tym, co i w jaki sposób powinnam…
Daydreaming muzyczny. Jak wyszłam z uzależnienia od snów na jawie
Zaczęło się od „Cukierenki pod liściem”. Pamiętam, jak wprost z patchworkowej kapy na łóżku wkroczyłam w słoneczny las, a raczej – pod jedno konkretne i rozłożyste drzewo, chyba dąb. Stanowił…



